By twój organizm prawidłowo funkcjonował, potrzebuje kilka łyżek tłuszczu dziennie. Tłuszcz jest niezawodnym źródłem energii, ma właściwości budulcowe i ochronne. Od kilku lat prowadzone są dyskusje na temat tego, w jakiej postaci tłuszcz powinien być przez nas spożywany. Dawniej nasze babcie do smażenia używały wyłącznie smalcu jednak w dzisiejszej dobie, ludzie niechętnie sięgają po tego typu tłuszcze, a zastępują je tłuszczami roślinnymi. Powszechnie panuje przekonanie o negatywnym działaniu tłuszczów zawartych w maśle czy smalcu. Nic bardziej mylnego! Można powiedzieć, że specjaliści od marketingu reklamujący rzekomo zdrowe oleje roślinne, odwalili kawał dobrej roboty. Większość tłuszczów zwierzęcych zawiera kwasy nasycone, wyjątek stanowią tłuszcze drobiu i ryb, natomiast w tłuszczach roślinnych występują głównie kwasy nienasycone. Oba rodzaje tłuszczów są niezbędnym materiałem utrzymującym strukturę poszczególnych narządów, jednakże oleje roślinne, czyli kwasy nienasycone, mają tendencję do utleniania się, a to oznacza, że proces ten ma bardzo poważne konsekwencje, z czego większość osób nie zdaje sobie zupełnie sprawy. Produkcja wolnych rodników podczas utleniania, powoduje często stany zapalne, uszkadza błony komórek, przyczynia się do powstania miażdżycy i nowotworów. Tłuszcze zawarte w maśle, smalcu, śmietanie, jajkach i wędlinie posiadają taką budowę, że nie są już w stanie przyłączyć atomów tlenu, co z kolei oznacza, że nie utleniają się. Dlatego m.in. w oleju pochodzenia roślinnego nie można smażyć niczego po raz drugi, ponieważ wówczas staje się to dla nas prawdziwą trucizną. Dodatkowo, według ostatnich badań szwedzkich naukowców, po zjedzeniu masła, poziom trójglicerydów – tłuszczów, które oprócz cholesterolu zwiększają ryzyko chorób serca – rośnie we krwi w znacznie mniejszym stopniu niż po tłuszczach roślinnych.
Zatem całkiem śmiało możemy smażyć na smalcu, natomiast różnego rodzaju tłuszcze roślinne, jak na przykład oliwę z oliwek, stosujmy na zimno – chociażby do sałatek.
Otóż to ! Od zawsze wiedziałam, że smażenie na smalcu jest dobre dla zdrowia. Te wszystkie oleje to po prostu badziewie
A tam gadanie… Ja uważam, że smalec to wyłącznie bomba kalorii i tyle! Już wole oliwę z oliwek. Przecież taki smalec nawet smaczny nie jest!
Wera – Ty chyba nie wiesz co mówisz! Smalec to naturalny tłuszcz, który jest nie tylko smaczny, ale i zdrowy!!!!
W 1g każdego tłuszczu zarówno roślinnego, jak i zwierzęcego jest tyle samo kalorii, dokładnie 9. Więc nie na znaczenia, pod względem kalorycznym, z jakiego tłuszczu korzystamy;-)
Uwazam ze trzeba byc ostroznym w wyborze, nie tak dawno wszyscy uzywalismy margaryne jako „zdrowszy” sposob na smazenie, pieczenie itp. Jesli chodzi o oliwe z oliwek to nie jest zaleczana do smazenia lecz, jak autor artykulu wspomnial, jest doskotana do salatek.
Do smazenia olej rzepakowy jest lepszy lub duzo drozszy, z pestek winogron.
Moze za bardzo sie poddalismy nowym modom, moze nasz babcie jednak mialy racje? Smalec nie pali sie zbyt latwo wiec moze byc swietny do smazenia, jesli chodzi o kalorie to po prostu trzeba jesc z umiarem